Lampy ogrodowe
Teraz nie ważyli się jej tknąć. — Do diabła! — zaklął Brake. — Następujecie na nas tak, jak byście chcieli nas wszystkich połknąć! — Wcale nie mamy takiego zamiaru. Jesteście za mało dla nas apetyczni. Chcemy się tylko dowiedzieć co złego zrobił wam ten Indianin. — Co to was obchodzi? — Bardzo nas to obchodzi. Jeżeli schwytaliście go bez powodu, ściągacie niebezpieczeństwo zemsty na każdego niewinnego białego.Gorzej natomiast jeśli nad tym remontem władze sprawuje moja żona lampy ogrodowe wiąże się to bowiem z ogromnymi wydatkami. Dla niej remont to idealna forma spełnienia się, dla mnie duże koszta. Ponieważ jednak bardzo ją kocham jestem w stanie znieść wszelakie pytania o rolety, żaluzje czy kolory farb itp. Niestety takie są te gorsze strony małżeństwa – jestem jednak pewny, że jakoś przejdę przez nie i ponownie napotkam te dobre. Wyrażam jednak głęboką nadzieję, że tym razem uda nam się przeprowadzić remont dużo szybciej.
Hańba ojcu i hańba synowi! Old Shatterhand zwrócił się do Davy’ego i szeptem wydał mu rozkaz: — Przyprowadź wszystkich oprócz Winnetou. Długi wstał i odszedł. — A teraz — rzekł Shatterhand — czy Mężny Bawół widzi, jak chowam się pod ziemię pod wzrokiem jego syna? Nie chcę was obrażać. Wódz Szoszonów słynie jako mężny wojownik i mądry wódz. Moh-Aw, jego syn, pójdzie w ślady ojca i będzie równie mężny i mądry. Autorka pracowita laicko publikuje silne karteczki.